Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 277 205 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Jolanta Grotte

sobota, 04 listopada 2017 17:54

 

 

 

 

 

Jola Grotte.jpg

 

 

Jolanta Maria Grotte

 

Urodzona w Warszawie, tu mieszka i tworzy. Jest autorką tomiku wierszy „Moje kartki z kalendarza”(2013) i powieści: „Marianna, Maria iiiiii...(2015)  „Halo… Proszę…! Słucham…?” (2017)
        

Jej różnorodna twórczość została dostrzeżona i uwzględniona w kilkunastu antologiach-almanachach klubów, grup literacko-artystycznych, również w pięciu międzynarodowych.   Należy do Klubu Literackiego „Nasza Twórczość” Stowarzyszenia Wspólnota Polska, Warszawskiego Stowarzyszenia Twórców Kultury, od którego za swoją twórczość i działalność społeczną otrzymała Srebrną Odznakę Stowarzyszenia (2015), Klubu Literackiego „Metafora” przy Ośrodku Kultury „Arsus”.   Od 2016 r. jest członkiem Stowarzyszenia Autorów Polskich.

Twórczość swoją prezentuje w Bibliotekach i Domach Pomocy Społecznej. W 2015 i 2017 r. była gościem programu „Spotkajmy się” Radia Warszawa prezentując swoje wiersze i opowiadania.   Jest członkiem Amatorskiej Grupy Teatralnej „Przez godzinkę”. Uwielbia fotografować jak również zajmuje się rękodzielnictwem.

 

 

 

Wiersze

 

 

 

Boso po ściernisku

 

Zboża sierpniem schylone

wiązali ojcowie w snopy

każdy kłos nadzieję niósł

na szczerozłoty chleb

bosą nogą po ściernisku zdobywany

 

nagły ścisk w gardle

spływa po twarzy słoność

minionego czasu

 

 

 

 

Pamiętam

 

Półmrok w izbie. Lampę naftową.

Okopcony na niej klosz.

Zajączki z paluszków skaczące po ścianie

Dopóki nie zakrył ich nocy mrok.

 

Na jasnej tapecie pokoju

Wisiały czarne korale różańca.

Miały swe miejsce tam już od dawna

Przez lata chroniły i zło odganiały.

 

Codziennie rano, wieczorem i w dzień,

Sznur długich paciorków odliczał Jan.

Nawet, gdy książkę czytał przy oknie,

Ich bliskość czuł siedząc tam sam.

 

Zimową porą, gdy za oknem mróz

Malował na szybach bajeczne wzory,

W półmroku lampy, do późna w noc

Czytał nam opowiastki znajome.

 

Była cisza. W izbie ciepło.

Kobiety darły pierze gęsi

Na poduchy i pierzyny,

Dla przyszłych żon i mężów.

 

Pamiętam…

 

 

 

 

Upływ czasu

 

Czas nagle zatrzymał się w chacie pod lipą

Wiatr ucichł i szelest liści zamilkł na drzewach

Lipa spokojna stoi nieruchomo na wzgórzu

Ptak nawet w jej koronie nie śpiewa.

 

Nie słychać już pszczół przy chacie Mariana

Nie widać jaskółek siedzących na drutach

Jedynie słońce zachodzi tak samo

W ramionach gór znika, jak każdego lata

 

Mysz cicho siedzi w szparze podłogi

W chacie zastygła w bezruchu na zawsze

Czas biegnie do przodu, deszczową łzą płynie

Stare odeszło…młode gospodarzy.

 

 

18.06.2017 r.

 

 

 

Dla Cebie…

 

Wiesławowi  

 

 

Uplotę Ci wianek z polnych kwiatów,

Pachnących słońcem i wiatrem letnim.

Ubiorę suknię w kolorze zboża,

Motylem przybiorę i zielem łąki.

 

Poranną rosą pobiegnę boso

Bezdrożem, ścieżką radosnych chwil.

Pozrywam kwiaty wszystkie na łące,

Dla Ciebie… byś tylko był.

 

Śpiewem ptaków przewiążę wstążką

Chwile razem przeżytych dni.

Pozbieram okruszki szczęścia na szlaku

Jesiennej drogi, gdy będziemy szli.

 

Popatrzę jak dawniej z Tobą na słońce,

Uśmiech przytuli siwe skronie.

Ręce się splotą jak wtedy, kiedyś

Gdy młodzi byliśmy… my dwoje.

 

 

02.06.2017 r.

 

 

 

Wigilia nad morzem

 

Sarbinowo 24 grudnia 2015r.

 

 

Słyszysz… jak wieje wiatr

Słyszysz… jak szumi morze

Wezbrane siłą grudniowych fal

Wybija oczekiwania czas

 

W stalowej szacie odcieni

Groźnie, ponuro mruczy

Srogo sapie tajemnicą rozkoszy

Grozą oddycha głębin uniesień

 

Słońca nie widać rankiem

Skryte w chmurach siedzi

Jedynie promyk przeciska się przez nie

By ciemne wody rozświetlić po nocy

 

Dziś spokojniej jest na plaży

Nawet piasek się nie rusza

Jakby zastygł, znieruchomiał

Jakby czekał na Pasterzy i Króla

 

Nawet mewy dziś nie krzyczą

Tylko śledzą wyciszone

Czasem wzbiją się do góry

Pofiglują przed oczami

 

Wiatr nie wciska się za kołnierz

Jest przyjazny i spokojny

Szepcze tylko nam do ucha

Boże Narodzenie przed nami.

 

 


oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 21 stycznia 2018

Licznik odwiedzin:  157 343  

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

Galeria RSTK W-wa

O naszym bloogu

Prezentacja twórczości członków Grupy Literackiej Wena-RSTK Warszawa

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 157343
Wpisy
  • liczba: 523
  • komentarze: 150
Galerie
  • liczba zdjęć: 43
  • komentarze: 3
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 2837 dni