Bloog Wirtualna Polska
Są 1 275 444 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

majka - Maria Żywicka-Luckner

środa, 27 października 2010 10:51
Skocz do komentarzy









     majka  Maria Żywicka-Luckner

 

     Urodzona na lubelszczyźnie, szkołę średnią ukończyła w Nałęczowie. Absolwentka Akademii Medycznej w Lublinie. Mieszka i pracuje w Warszawie, uprawia poezję, aforystykę, prozę, malarstwo olejne i akwarelę.

     Jako poetka zadebiutowała na łamach „Głosu Nauczycielskiego" wierszem „Jak gołębie" 1993 r. Wydała trzy tomiki wierszy: „A w górze szum skrzydeł"/1995/, „biała akwarela" /2001/, „jezusy moje" /2009/. Jej utwory aforystyczne zamieszczone zostały w „Wielkiej encyklopedii aforyzmów" pod redakcją prof. J.Glenska /1996/ i „O miłości wszelakiej"/1995/.

     Jest trzykrotną laureatką konkursu poetyckiego im. J. Krzewniaka w Karczewie, im. M. Konopnickiej w W-ie, konkursu poetyckiego - XX Ogólnopolskich Literackich Spotkań Pokoleń, XIV Chojnickiej Nocy Poetów /2008/ i konkursu Opolskiego, inspirowanego malarstwem Cybisa. Od kilku lat bierze udział w zbiorowych wystawach malarskich - „Warszawska Praga w malarstwie współczesnym". Z przyjaciółmi włóczy się po Beskidzie Żywieckim. Należy do Unii Polskich Pisarzy Lekarzy i RSTK.

 

 

 

 

 

 

WIERSZE

 


 


modlitwa laleczki z porcelany



nie upuść mnie

z chwilą gdy

 

stawać będę się

 

żoną

 

 

 

 

 

modlitwa dojrzałej kobiety

 

 

Jak pierwszą lepszą król na polowaniu,

żeby się napić, szklankę ręką chwyta, ...

Los kobiecy,  Reiner Maria Rilke

 

 

 

 

zabierz dziewczynkę która  we mnie

rozmowy z nią przedłużają się do świtu

a ja mam stare dłonie

mogą ją dotknąć

 

zabierz

zanim wypłoszy ją nadmiar

przez sen liczonych

niedoszłych i zabłąkanych kochanków

 

wyprowadź w dłonie rzeźbiarza

niech nie powraca losem kobiecym

zapożyczonym od Rilkego

 

 

 

 

 

spowiedź z domu wariatów

 

 

brzydko się bawiłam

 

w ostatnią wieczerzę

zagryzanych warg

 

nago doganiałam wygnanie

gdy oni wchodzili we mnie

jakby rozumieli

 

 

tylko mnie zostawiali

 

jezusy moje

 

 

 

 

 

wygnanie drugie

 

 

już się nie poci ze strachu

przed tym czego nie było i jeszcze

nie do odgadnięcia

 

nie dławi połówki jabłka

(tej drugiej)

w zaciśniętych zębach

 

wlewa butelkę po rozum do głowy

(wieczór tylko do połowy w rozpaczy)

i mówi do swojego mężczyzny

otwarcie

 

męskość adama

to bajka podpierana żebrem

 

nazajutrz

o ewę nie mniej

 

 

 

 

 

po zielonej stronie nocy

 

 

zdradza ich strach

przed chłodnym  łóżkiem

czuć

spoconym wiatrem

 

ostrzem tętna

na przegubach dłoni

próbują się

dosięgnąć

mężczyzna i kobieta

 

pozbawieni znaczeń

 

 

 

 

 

dziewczyna wypytuje malarza o początek koloru

 

 Sofim

 

 

 

bez obietnic ram i drugiej strony płótna

był od zawsze

 

zastygał w lędźwiach  zwierząt 

z jaskinki Lascaux

mieszał się w chuście Weroniki

i obłąkany jak mistral

w trzeciej odsłonie obcinania ucha

ubywał z bibli pieśnią nad pieśniami

 

wykapuje z autoportretów

najwięcej go w dłoniach

jest jak nadzieja z odskrobaną łzą

gdy ją traci popadamy w szarość

obojętny jak kawiarniany stolik

potrafi być zawsze

 

 

malarz nabiera na palce

 

kolor niewidomych

ocieka dziewczynę

jej wargi nabrzmiewają

dojrzałą kobietą

 

 

 

 

 

* * *

 

w porze umierania wiatru

motyle nie tańczą

pasą się na żaglach

 

ciche misterium z dokarmiania bieli

uwodzi za horyzont

oczy żeglarza

toną wolno

 

 

to szaleństwo dla wody

rozbujać fale

gdy umarł wiatr

 

 

 

 

 

AFORYZMY

 

Kto powiedział, że nie ma brzydkich kobiet - a nasze rywalki?

Narodziny to czas odliczania, nie umiera tylko - kruchość kwiatów.

Męskość Adama, to bajka podpierana żebrem.

Spowiadać się, to brać na spytki Pana Boga.

Pierwsza miłość, jak pierwsza komunia - chce mieć dziewięć swych piątków.

Czule więdnąć można tylko z tym, kto kwiaty rwał.

Poeci jak dzieci - każdym wierszem ząbkują.

W bólach porodowych kobiety nigdy nie rodzącej, zapach pieluszek najmocniejszy.

 



oceń
3
0


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 30 sierpnia 2017 18:42

    Podejście z XXI wieku

    autor Lucja

    blog: http://www.catherinee.e-blogi.pl/ksiegagosci.html

  • dodano: 13 października 2012 13:42

    kobieta, która używa pióra, jak pędzla.
    zamaszysty ruch. jaskrawe maźnięcie,
    a za chwilę delikatna pieszczota słowa.
    bywa, że tylko jednego. to sztuka.

    autor witek

  • dodano: 26 marca 2012 7:55

    Pani MAJU :)JEST PANI NAJLEPSZA:)

    autor Beata łódz

  • dodano: 18 lutego 2011 21:08

    Jestem pod sporym wrazeniem - a to rzadko sie zdarza, gdy idzie o poezje współczesna. Gratuluje wierszy!

    autor Krzysztof Kwasizur

  • dodano: 27 października 2010 22:40

    PRAGA

    Ogień róża słowo
    i Majka
    zmysłowo


    St.

    autor warszawiaczek6

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 12 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  153 841  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Galeria RSTK W-wa

O naszym bloogu

Prezentacja twórczości członków Grupy Literackiej Wena-RSTK Warszawa

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 153841
Wpisy
  • liczba: 521
  • komentarze: 142
Galerie
  • liczba zdjęć: 43
  • komentarze: 3
Punkty konkursowe: 0
Bloog istnieje od: 2797 dni